Pieczone warzywa to zawsze dobry pomysł na lunch albo kolację. Szybki i taki, który wykorzystuje resztki albo powiędnięte sztuki, które w kuchni czekały na swoją kolej. Bo bakłażana możesz zamienić na cukinię, a paprykę na marchewkę. Czy jakiekolwiek inne warzywo.
Składniki:
- 1 bakłażan
- 1 czerwona papryka (ale może być każdy inny kolor)
- rukola
- 200 g fety
- 200 ml jogurtu
- garść świeżej mięty
- płatki chili
- 1 łyżeczka garam masala
- 1 łyżeczka harissy
- 1 łyżka soku z cytryny
- oliwa
- sól
Przygotowanie:
Przygotowanie pieczonych warzyw jest banalnie proste. Bakłażana pokrój na plastry, przełóż do miski, zasyp solą, nakryj ściereczką i odstaw na pół godziny. Paprykę pokrój na paski o grubości 1-2 cm.
W miseczce wymieszaj jogurt z posiekaną miętą, łyżką soku z cytryny, płatkami chili i szczyptą soli.
Odciśnij nadmiar wody z bakłażana. Natrzyj plastry oliwą i garam masala. Przełóż do naczynia żaroodpornego, ja piekłam w dużej okrągłej formie emaliowanej. Paprykę dopraw harissą i, jeśli się zmieści, możesz ułożyć w tym samym naczyniu. Warzywa piecz przez 30 minut w temperaturze 200 stopni (bez termoobiegu).

Upieczone warzywa przełóż na talerz (u mnie talerz emaliowany do pizzy), ułóż na nich rukolę i pokruszoną fetę. Całość polej sosem. Prawda, że proste? A jak wygląda!


